Od kiedy premier Kaczyński zapowiedział nowe wybory parlamentarne, w mediach zaczęli pojawiać się politycy, którzy w poprzednich wyborach dostali - za przeproszeniem - kopa od wyborców. Ostatnio pisałem o demokratach.pl, a dziś dał o sobie znać niejaki Miller Leszek. To była tylko kwestią czasu, kiedy media przypomną sobie o swoim pupilku. I wreszcię się stało. Leszek Miller w dniu dzisiejszym zwołał konferencję prasową w Sejmie (czemu tam, nie wiadomo - może się wybiera?), na której ogłosił złożenie pozwu do prokuratury przeciw Zbigniewowi Ziobro. Pan minister na konferencji prasowej 20 lipca śmiał stwierdzić, że pan Miller jest osobiście odpowiedzialny za umożliwienie ucieczki Edwardowi Mazurowi. Czemu były premier przypomniał to sobie dopiero po 23 dniach? Taka impreza była? Do tego raczej nie dojdziemy.
To, że Miller - pośrednio lub bezpośrednio - odpowiada za ucieczkę Mazura, jest raczej pewne. Ciekawe, że przy okazji były premier wspomniał o rzekomych akcjach prowadzonych przeciw jego synowi przez CBA. I właśnie to najbardziej obraziło pana Millera:
Panie Ziobro, to ja jestem pana przeciwnikiem politycznym, a nie moja rodzina - oświadczył na konferencji Miller. - Jak się pan chce ze mną bić, to proszę to czynić ze mną, a nie z Bogu ducha winnymi moimi bliskimi. Niech pan będzie mężczyzną, a nie chłystkiem - podkreślił. (Źródło: Interia.pl)
Po pierwsze: Boga w to, komuchu, nie mieszaj. Po drugie: Millerem juniorem od dawna interesuje prokuratrura. Wielokrotnie jego osoba pojawia się przy sprawach z pogranicza polityki, biznesu i mafii.
0 Odpowiedzi do “Praworządny Miller”