Gorączka dni ostatnich

To zdumiewające ile może się zadziać w przeciągu kilku dni. Kto wie, czy dynamiczna sytuacja nie zmusi mnie do częstszej publikacji na blogu.

Wyjątkowo zdenerwowałem się ostatnim wydaniem pisma “Niedziela”. Jerzy Robert Nowak, czołowy publicysta i ideolog Radia Maryja i Skubisiowego periodyku, nie omieszkał obrzucić błotem Tomasza P. Terlikowskiego i ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Nowak - podobnie jak Urban, czy Michnik - wyznaje zasadę: miesiąc bez ataku na walczących o ujawnienie prawdy, jest miesiącem straconym: “Terlikowski tendencyjnie występuje…”; “Ten ostatni [o ks. Zaleskim - przyp. O@b] również popisał się ostatnio atakiem…”. Tak właśnie działa Front Obrony Agentów: ONI atakują, a MY jesteśmy biednymi, nieszczęśliwymi ofiarami. Miejmy nadzieję, że niebawem dojdzie do ostatecznego rozwiązania problemu lustracji: Wielkie Wietrzenie Magazynów IPN.

Tymczasem nie zaskoczył mnie jeden z ostatnich numerów “Polityki”. Wśród ludzi roku 2008 GW-Bis wskazała - obok Donaldu Tusku - takie gwiazdy jak Grzegorz Schetyna, Al-Gore (celowo napisałem “-”; wyjaśni się w jednym z najbliższych zdań), czy Tomasz List. Redakcji gratuluje wyboru, a czytelnikom - autorytetów. Wymienieni ludzie są swoistymi symbolami. Schetyna - symbol władzy bliżej nie określonej kasty ludzi; rządów Dworu. Gore, to symbol politycznej poprawności. Świata, w którym byle roślinka, byle pies czy małpa są ważniejsze od człowieka. Świata, który człowieka przeklina. Chce się go pozbyć. Świata, w którym rządki ekoterrorystyczna Al-Kaida. A Lis? Symbol nierzetelnego, chamsko-stronniczego dziennikarstwa. Dziennikarstwa obalającego rządy tylko i wyłącznie ze względu na własne widzi-mi-się. Profesjonalna obłuda i sterowanie społeczeństwem.

Wyjątkowo zatroskana o los polskiego społeczeństwo Platforma Obywatelska postanowiła wywołać ogólnonarodową debatę (w jakże michnikowskim stylu: “tylko my mamy rację”) na temat refundowania przez budżet zabiegów In-Vitro. Nie będę zabierał głosu w debacie między Kościołem a SLD na temat etycznych względów procesu. Powiem tylko tyle: nie życzę sobie, aby państwo polskie dopłacało do kolejnego zabiegu medycznego wątpliwej przydatności. Te pieniądze można przeznaczyć np. na profilaktykę walki z rakiem. Jeśli kogoś stać na dziecko, to już na pewno nie będzie mu żal paru groszy na zabieg in-vitro.

Wszyscy pamiętamy, jak w minionych dwóch latach, PiS był wielokrotnie oskarżany o zawłaszczanie państwa. Oczywiście teoria gadaczy nigdy nie została potwierdzona. Platforma Obywatelska sprawiła nam niespodziankę. Nikt jej o zawłaszczanie państwa nie oskarżał, a sami się do tego przyznali. Słowami Julii Pitery: “Raport o CBA jest własnością pana premiera i to on zdecyduje, czy go ujawnić, czy nie”. Gdyby pół roku temu podobne słowa wypowiedziałby Zbigniew Ziobro, przez media przetoczyłaby się fala brutalnej napaści. A tu co? Cisza. I nic. Na tym polega obiektywizm TVN.

HGW na tropie. Rzekomo Lech Kaczyński w czasach, gdy był prezydentem Warszawy wydał na kolacje w luksusowych resteuracjach 2 mln. zł. Niniejszym oświadczam, że Lech Kaczyński jest liderem oszczędności. Przez 3 lata (ponad 26 000 godzin) wydał zaledwie 2 mln. zł. (co raczej prawdą nie jest, znając HGW), podczas gdy obecna prezydent Warszawy w jeden wieczór (jakieś 10 godzin) wydała 3,5 mln. złotych.

Dorota Gardias, szefowa związku zawodowego pielęgniarek paradowała w telewizji i na konferencji prasowej w nowym futrze za jedyne 500 euro. Jedna z pielęgniarek zapytana przez TVN stwierdziła: “gdybyśmy zarabiały więcej, stać by nas było na takie futra”. Ale różnicę zabierają takie darmozjady, jak p. Gardias, więc nas nie stać. Nic dodać, nic ująć.

0 Odpowiedzi do “Gorączka dni ostatnich”


  1. Brak komentarzy

Napisz odpowiedź